annik Sinner zadebiutował zwycięstwem na Internazionali BNL d’Italia. Włoski numer 1 na świecie pokonał Austriaka Sebastian Ofner 6:3 i 6:4 na korcie centralnym Foro Italico w Roma w sobotnie popołudnie. Mecz trwał około godziny i 15 minut. Sinner potwierdził przed lokalnymi fanami absolutne faworyzowanie.
Sinner dominuje w pierwszym secie po wczesnych przełamaniach
https://twitter.com/TheTennisLetter/status/2053185702297469071?ref_src=twsrc%5Etfw
Pierwszy set był początkowo wyrównany. Ofner dobrze serwował w pierwszych meczach i utrzymał wynik 1-1. Sinner podniósł poprzeczkę już od trzeciej partii. Ele przełamał serwis rywala przy stanie 15-40 i objął prowadzenie 3-1. Włoch utrzymywał presję mocnymi forhendami. Nowe przełamanie nastąpiło w siódmym meczu. Sinner zamknął seta 6:3 solidnym serwisem. Ostatecznie Ele popełnił tylko trzy niewymuszone błędy.
Ofner próbował zareagować już na początku drugiego seta. Austriak wygrał pierwszą partię dzięki agresywnym serwisom. Niedługo potem Sinner powrócił na przerwę. Tempo gry wzrosło. Sinner dobrze zbadał przekątne forhendu. Ele wykorzystał kolejną przerwę w piątej grze i prowadził 4-2. W kolejnej partii Ofner obronił break point, ale nie uniknął porażki. Sinner serwował do końca meczu i zakończył się wynikiem 6-4.
- Sinner trafił 61% pierwszych serwisów i zdobył nimi 82% punktów
- Włoch obronił oba break pointy, przed którymi stanął
- Ofner nie wykorzystał żadnej z dwóch szans na przełamanie
- Sinner miał w sumie trzy asy na jednego rywala
- Światowy numer 1 zdobył łącznie 68 punktów w porównaniu z 53 punktami dla Ofner
Estatísticas potwierdza wyższość Włocha
Wydajność serwowania zrobiła różnicę. Sinner stracił w całym meczu tylko cztery punkty za pierwszy serwis. Ele zdominował długie wymiany, wymieniając ponad osiem uderzeń. Przychodzący z kwalifikacji Ofner czuł fizyczne zmęczenie tempem narzuconym przez faworyta. Austriak popełnił 16 niewymuszonych błędów. Sinner zarejestrował zaledwie dziewięć.
Zwycięstwo to stanowi kontynuację dobrej formy Sinner na Masters 1000. Ele ma już na swoim koncie 29 zwycięstw z rzędu na tym poziomie turniejowym. Włoch przegrał zaledwie dwa sety w ciągu ostatnich 60 meczów, jakie rozegrał w tej kategorii. Po zakończeniu meczu publiczność na stadionie Stadio Centrale zgotowała owację na stojąco. Sinner pomachał im i podziękował za wsparcie przed opuszczeniem kortu.
Caminho z Sinner w turnieju pozostaje otwarty
Dzięki temu Sinner awansuje do trzeciej rundy. Ele zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku pomiędzy włoskim kwalifikantem a innym kwalifikującym się zawodnikiem. Numer 1 na świecie szuka tytułu u siebie. Roma to jedyny Masters 1000, którego wciąż brakuje w jego CV. Fani spodziewają się długiej kampanii. Sinner w swoim debiucie wykazał kontrolę taktyczną i fizyczną.
W najbliższą sobotę turniej będzie kontynuowany innymi ważnymi meczami. Jako następni na kort wchodzą faworyci Vários. Sinner wraca do akcji w poniedziałek lub wtorek, w zależności od harmonogramu. Ele ma obecnie w tym sezonie 30 zwycięstw i tylko dwie porażki. Głównym kandydatem do trofeum na Foro Italico pozostaje Włoch.

