Kobieta śpi za kierownicą Tesli
Film, który szybko rozprzestrzenił się w Internecie, nagrany przez kierowcę z Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, przedstawia śpiącą kobietę podczas prowadzenia pojazdu Tesla. Nagranie wywołało intensywną dyskusję na temat zagrożeń wynikających z samozadowolenia z technologii wspomagania jazdy.
Władze Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej (RCMP) wszczęły dochodzenie w związku z powszechnym rozpowszechnianiem zdjęć przedstawiających kierowcę najwyraźniej nieprzytomnego, gdy jego Tesla podróżuje ruchliwą drogą w południowo-wschodniej części prowincji.
Materiał nagrał Carleigh King, inny kierowca, w niedzielne popołudnie, gdy podróżował autostradą transkanadyjską, pomiędzy miastami Golden i Revelstoke.
Na nagraniu widać kobietę w szarej Tesli, siedzącą na miejscu kierowcy z zamkniętymi oczami i rękami odsuniętymi od kierownicy, podczas gdy samochód kontynuuje podróż autostradą.
King podał dalej, że na tylnym siedzeniu pojazdu znajdowała się dwójka dzieci, choć informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona przez RCMP w Revelstoke.
Więcej na ten temat: Kanadyjska policja bada sprawę kierowcy przyłapanego na spaniu w Tesli z włączonym autopilotem
Fred Lambert, redaktor naczelny portalu informacyjnego o transporcie elektrycznym Electrek, skomentował, że istnieje możliwość, że kierowca znalazł sposób na ominięcie systemu monitorowania samochodu.
Wyjaśnił, że instrukcja obsługi pojazdu wymaga, aby przy każdym włączeniu funkcji automatyki pojawiał się wyskakujący komunikat ostrzegający kierowcę o konieczności zwrócenia uwagi na drogę.
System kamer umieszczony nad lusterkiem wstecznym śledzi wzrok kierowcy i ostrzega go, aby nacisnął kierownicę, jeśli przez dłuższy czas odwraca wzrok.
Lambert zwrócił jednak uwagę, że istnieją metody obejścia tych zasad, obejmujące m.in. stosowanie spolaryzowanych okularów przeciwsłonecznych i urządzeń typu plug-in, których zadaniem jest wyłączanie ostrzeżeń monitorujących.
„Ten kierowca nosi okulary przeciwsłoneczne… więc z pewnością jest to część równania” – zauważył Lambert przeglądając wideo.
W tym samym temacie: Niedźwiedź „złodziej kradnie kije golfowe z pola golfowego w Kolumbii Brytyjskiej i ucieka
„Zauważyłem, że wokół kierownicy ma akcesorium, takie jak osłona. Nie wiem, czy będzie to miało jakikolwiek wpływ na dezaktywację systemu monitorowania, ale możliwe, że tak będzie” – dodał.
Lambert podkreślił, że rosnące zaawansowanie technologii jazdy autonomicznej powoduje, że niektórzy kierowcy stają się zbyt pewni siebie i popadają w samozadowolenie.
„Widzisz, że jest tak dobrze, że jesteś bardzo pewny siebie… ale dane, które widzimy teraz, nadal wskazują na krytyczny incydent co 4 000 do 5 000 mil rocznie, czyli około 5 000 mil. Co może nie wydawać się takie złe… Ale ludzki kierowca z łatwością może przejechać 300 000 mil bez wypadku”.
Według klasyfikacji Society of Automotive Engineers, uznawanej w Kolumbii Brytyjskiej, istnieje sześć poziomów automatyzacji pojazdów, począwszy od poziomu 0 do 5.
Poziom 0 oznacza brak automatyzacji, natomiast poziomy 1 i 2 obejmują technologie wspomagające kierowcę.
Kyla Lee, prawniczka z kancelarii Acumen Law w Vancouver, wyjaśniła, że „pojazd ma zasadniczo pomagać kierowcy w prowadzeniu samochodu. Obejmuje to między innymi ostrzeganie o opuszczeniu pasa ruchu i automatyczne hamowanie”.
Dowiedz się więcej: Kobieta zostaje przyłapana na spaniu za kierownicą Tesli w Kanadzie, a policja rozpoczyna rygorystyczne śledztwo
Zmiany w Prawie o pojazdach mechanicznych, które weszły w życie w kwietniu 2024 r., zakazują prowadzenia pojazdów zautomatyzowanych poziomu 3 lub wyższego, co eliminuje konieczność kierowania samochodem przez osobę.
Kapral Michael McLaughlin, specjalista ds. relacji z mediami Patrolu Autostradowego Kolumbii Brytyjskiej, powiedział, że prowincja na razie zajmuje ostrożne stanowisko.
„Zawsze trzeba być czujnym, trzeźwym, w pełni skupionym na drodze, z przynajmniej jedną ręką na kierownicy… W Kolumbii Brytyjskiej poleganie na technologiach w pełni autonomicznej jazdy jest nielegalne” – podkreślił.
Powtórzył, że „nie możesz pozwolić, aby robot prowadził za ciebie samochód”.
Prawnik Lee wskazał, że kierowca widoczny w wirusowym filmie może ponieść szereg konsekwencji prawnych w związku z tym zdarzeniem.
„Może to obejmować zarówno zwykłą grzywnę za wykroczenie drogowe, jak i zarzuty karne za niebezpieczne prowadzenie pojazdu mechanicznego” – wyszczególnił.
„Mogą zostać postawione zarzuty karne w związku z zaniedbaniem, jeśli w pojeździe znajdują się dzieci, które są narażone na ryzyko w wyniku braku nadzoru kierowcy podczas jazdy po autostradzie” – podsumował prawnik.














